Krzywe Drzewo Szydłowiec

Na niewielkiej wyspie zamkowej w Szydłowcu, tuż obok renesansowej rezydencji Szydłowieckich i Radziwiłłów, rośnie drzewo, które nie da się przeoczyć. 110-letni wiąz szypułkowy pochyla się tak nisko nad fosą, że jego pień niemal dotyka wody – jakby natura sama postanowiła stworzyć żywą rzeźbę. To Krzywe Drzewo, które w 2025 roku zdobyło tytuł Polskiego Drzewa Roku, a rok później stanęło na podium europejskiego konkursu, zajmując trzecie miejsce wśród najciekawszych drzew kontynentu.

Krzywe Drzewo Szydłowiec
26-500 Szydłowiec
★ 4.9
Krzywe Drzewo w Szydłowcu to niezwykła atrakcja, która zachwyca swoim unikalnym kształtem i historią. To 110-letni wiąz szypułkowy, który stał się symbolem regionu, a jego naturalna forma przyciąga turystów i fotografów. Otoczone malowniczą fosą, drzewo tworzy niepowtarzalny klimat, idealny na romantyczne spacery i chwile refleksji.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • niezwykły kształt drzewa
  • piękne tło zamku
  • historia miłosna związana z drzewem
  • idealne miejsce do fotografii
  • bliskość do innych atrakcji

Wiąz który stał się symbolem miasta

Krzywe Drzewo to wiąz szypułkowy o obwodzie 227 centymetrów i wysokości 14 metrów. Nie są to imponujące rozmiary, ale to nie wielkość przyciąga tutaj turystów. Drzewo rozciąga się poziomo nad wodą, tworząc naturalny pomost między brzegiem a fosą. Jego pień wygina się w łuk, jakby ktoś delikatnie nagiął młode drzewko i ono tak już zostało – tylko że nikt tego nie zrobił. To efekt naturalnego wzrostu w specyficznych warunkach wyspy.

Lokalizacja ma znaczenie. Wyspa zamkowa w Szydłowcu to kameralne miejsce, otoczone fosą wypełnioną wodą, z renesansowym zamkiem w tle. Wiąz rośnie przy samym brzegu, więc każdy kto spaceruje wokół fosy czy odwiedza zamek, mija to drzewo. Nie trzeba go szukać – ono samo się narzuca.

W latach 90. i na początku XXI wieku pień Krzywego Drzewa pełnił funkcję naturalnej ławki. Dzieci się na nim bawiły, zakochani przesiadywali godzinami, nastolatki spotykały się po szkole. Dla kilku pokoleń mieszkańców Szydłowca to było po prostu „to drzewo przy zamku”, gdzie się umawiało i spędzało czas. Dziś wchodzenie na drzewo jest zabronione – trzeba je chronić, bo wiązy szypułkowe nie są najpowszechniejszym gatunkiem. Ale fotografowie i tak mają tu co robić.

Krzywe Drzewo to pierwsze drzewo z województwa mazowieckiego, które reprezentowało Polskę w konkursie Europejskie Drzewo Roku odkąd ten konkurs powstał. W głosowaniu w 2026 roku zdobyło trzecie miejsce, ustępując jedynie 400-letniemu dębowi z Litwy i dzikiej jabłoni ze Słowacji.

Legenda o Walterze i Marysi

Miejscowa tradycja wiąże powstanie Krzywego Drzewa z historią miłosną. Walter, sługa zamkowy, zakochał się w Marysi, dziewczynie z miasta. Hrabia Radziwiłł długo nie wyrażał zgody na ich związek, ale w końcu ustąpił. Walter, rozpierany szczęściem, spieszył się, żeby przekazać ukochanej dobrą nowinę. Zobaczył ją po drugiej stronie fosy, ale ona go nie słyszała. Postanowił więc przebiec przez zamarzniętą taflę – i wpadł pod lód.

Marysia od tego dnia przychodziła codziennie w to samo miejsce, pochylała się nad wodą i wpatrywała w nią godzinami. Aż pewnego dnia przestała przychodzić. Niedługo potem wyrosło tam drzewo, które pochyla się nad fosą dokładnie tak, jak kiedyś Marysia.

To oczywiście legenda – wiąz ma około 110 lat, więc jeśli historia miałaby jakieś realne podstawy, musiałaby się wydarzyć na początku XX wieku. Ale legendy nie muszą być prawdziwe, żeby nadawać miejscu charakter.

Co zobaczyć przy okazji wizyty

Krzywe Drzewo znajduje się bezpośrednio przy zamku, więc naturalnym uzupełnieniem wizyty jest zwiedzanie samej rezydencji. We wschodniej części wyspy, jakieś 50 metrów od drzewa, działa Muzeum Ludowych Instrumentów Muzycznych – jedyne takie w Polsce. W komnatach liczących ponad 500 lat można nie tylko oglądać instrumenty, ale też na nich grać. To interaktywna wystawa, więc dzieci się nie nudzą.

Same komnaty też zasługują na uwagę – belkowane i kasetonowe stropy, malowane fryzy, detale z piaskowca. Zamek Szydłowieckich i Radziwiłłów to solidny przykład renesansowej architektury, choć nie należy do najpopularniejszych zamków w Polsce. Być może właśnie dlatego nie ma tu tłumów.

Szydłowiec jako całość oferuje więcej niż tylko drzewo i zamek. Rynek należy do najładniejszych renesansowych placów w kraju, ratusz też wart jest spojrzenia. W okolicy znajduje się Kamieniołom Podkowiński, gdzie można zobaczyć szydłowiecki piaskowiec – ten sam, który trafił m.in. do Zamku Królewskiego w Warszawie czy pomnika Jana III Sobieskiego w Łazienkach. Miasto zostało wyróżnione tytułem „Cud Polski 2025” przez National Geographic, więc najwyraźniej coś w tym regionie jest.

Dla kogo jest Krzywe Drzewo

To atrakcja dla każdego, kto planuje wycieczkę po południowym Mazowszu i szuka nietypowych miejsc. Nie jest to spektakularna przygoda – raczej krótki przystanek na spacerze. Rodziny z dziećmi docenią bliskość zamku i muzeum, fotografowie znajdą ciekawy kadr (zwłaszcza rano lub wieczorem, gdy światło jest łagodniejsze), a miłośnicy przyrody mogą po prostu podziwiać nietypowy kształt starego wiąza.

Nie jest to miejsce na całodniową wycieczkę. Samo drzewo można obejrzeć w kilka minut. Ale jeśli połączyć to ze zwiedzaniem zamku, spacerem po rynku i ewentualnie wizytą w kamieniołomie, wychodzi sensowna wycieczka na pół dnia.

Wokół Krzywego Drzewa często kręcą się kaczki – wyspa zamkowa to ich ulubione miejsce. Fotografie z ptactwem wodnym na pierwszym planie i krzywym wiązem w tle to lokalny klasyk.

Jak dojechać do Krzywego Drzewa w Szydłowcu

Szydłowiec leży w południowej części województwa mazowieckiego, około 30 kilometrów na południe od Radomia. Z Warszawy to niecałe 120 kilometrów – trasa przez Radom, droga krajowa nr 7, potem lokalne drogi. Samochodem dojazd zajmuje około półtorej godziny.

Zamek znajduje się przy ulicy Sowińskiego 2. Parking jest w okolicy, choć w weekendy bywa zatłoczony – Szydłowiec to popularne miejsce na jednodniowe wycieczki z Radomia i okolic. Komunikacja publiczna istnieje (autobusy z Radomia), ale z samochodem jest zdecydowanie wygodniej.

Sama wyspa zamkowa jest dostępna bezpłatnie – można tam wejść, spacerować wokół fosy i zobaczyć drzewo bez kupowania biletu. Jeśli ktoś chce zwiedzić muzeum w zamku, wtedy płaci za wstęp do ekspozycji.

Informacje praktyczne – bilety i godziny otwarcia

Dostęp do Krzywego Drzewa jest wolny i bezpłatny o każdej porze dnia. To po prostu drzewo rosnące na wyspie, nie ma tu bramek ani kas biletowych. Można przyjść rano, w południe czy wieczorem – drzewo nikogo nie odprawia.

Muzeum Ludowych Instrumentów Muzycznych ma już swoje godziny otwarcia i cennik. Warto sprawdzić aktualne informacje na stronie muzeuminstrumentow.pl lub zadzwonić pod numer +48 48 617 12 43 przed wizytą. Standardowo muzea w mniejszych miejscowościach mają dni wolne w tygodniu, więc lepiej się upewnić.

Kontakt w sprawie Krzywego Drzewa prowadzi Szydłowieckie Centrum Kultury – Zamek ([email protected]). To oni zgłosili drzewo do konkursu i dbają o jego promocję. Jeśli ktoś organizuje grupową wycieczkę albo potrzebuje dodatkowych informacji, może się tam zgłosić.

Na zwiedzanie samego drzewa wystarczy 10-15 minut – tyle zajmuje obejście wyspy, zrobienie kilku zdjęć i chwila na podziwianie nietypowego kształtu wiąza. Jeśli doliczyć spacer po zamku i okolicy, warto zarezerwować godzinę. Z muzeum to już spokojnie dwie-trzy godziny, zwłaszcza jeśli ktoś lubi testować instrumenty.

Inicjatywa „ZaDrzew, ZaKrzew” w Szydłowcu aktywnie promuje lokalne drzewa i zieleń. To dzięki takim działaniom Krzywe Drzewo trafiło do ogólnopolskiego konkursu i zdobyło rozgłos.

Krzywe Drzewo nie jest atrakcją na miarę Morskiego Oka czy Wawelu. To kameralne miejsce, które można odwiedzić przy okazji wędrówki po Szydłowcu. Ale jeśli ktoś lubi nietypowe zakątki, stare drzewa i miejsca z lokalną legendą, warto tu zajrzeć. Zwłaszcza że wstęp nic nie kosztuje, a drzewo naprawdę robi wrażenie – nie każdy dzień widzi się 110-letni wiąz pochylony nad wodą jak postać z romantycznej ballady.