Kościół św. Anny Końskie
Na końskim przedmieściu zwanym Browarami stoi niewielki kościół, który przez ostatnie 250 lat przeżył więcej niż niejeden człowiek. Był kaplicą magnacką, arsenałem carskim, kościołem cmentarnym i wreszcie centrum parafii. Kościół św. Anny i św. Jana Chrzciciela to miejsce, gdzie historia zapisała się w murach – dosłownie, bo pod warstwami tynku odkryto w 2010 roku starodawne freski.
Świątynia została wzniesiona około 1770 roku z fundacji Jana Fajgla, burgrabiego krakowskiego. Poświęcono ją osiem lat później, w 1778 roku.
- starodawne freski z XVIII wieku
- unikalna historia jako arsenał
- piękny ołtarz z Matką Bożą
- malowniczy cmentarz przykościelny
- atmosfera spokoju i refleksji
Od kaplicy dworskiej do magazynu broni
Początkowo kościół służył jako prywatna kaplica dla rodziny Małachowskich, późniejszych właścicieli dóbr koneckich – Tarnowskich. Nabożeństwa odprawiano tu wyłącznie dla arystokratycznych rodzin, co było wtedy powszechną praktyką wśród zamożnej szlachty.
Około 1820 roku los świątyni radykalnie się zmienił. Władze carskie przejęły budynek i urządziły w nim arsenał – magazyn broni i amunicji dla wojska stacjonującego w miejscowym garnizonie. Przez osiem lat kościół stał opuszczony, pozbawiony funkcji sakralnych. Dopiero w 1828 roku ksiądz Antoni Zwoleński, proboszcz konecki, zdołał odzyskać budynek dla kultu religijnego.
Od 1777 roku w sąsiedztwie kościoła funkcjonował cmentarz grzebalny, stąd świątynia była nazywana „kościołem cmentarnym”. To właśnie ten cmentarz funkcjonuje przy kościele do dziś.
Pożar, odbudowa i nowe wezwanie
W 1913 roku budowla została częściowo zniszczona przez pożar. Odbudowa nastąpiła pięć lat później, w 1918 roku, dzięki staraniom hrabiny Anny z Branickich Tarnowskiej. To właśnie od jej imienia kościół otrzymał drugie wezwanie – świętej Anny, które nosi do dzisiaj obok pierwotnego patrona, św. Jana Chrzciciela.
Historia odbudowy ma swój ludzki wymiar. W 1917 roku zmarł Juliusz hrabia Tarnowski, którego ostatnim życzeniem było spocząć w podziemiach tego właśnie kościoła. Wdowa, Anna Tarnowska, sprowadziła z Krakowa budowniczego Wacława Krzyżanowskiego, który przeprowadził kompleksową restaurację świątyni. Podczas prac w głównym ołtarzu umieszczono kopię obrazu Matki Bożej Dzikowskiej, podarowaną przez hrabiego Zdzisława Tarnowskiego.
Co zobaczyć w kościele
Kościół jest jednonawowy, murowany z kamienia, zachowujący skromną formę charakterystyczną dla XVIII-wiecznych kaplic dworskich. Jego wnętrze kryje jednak niespodzianki.
W 2010 roku przeprowadzono prace konserwatorskie, podczas których odkryto i odrestaurowano starodawne freski ukryte pod warstwami tynku. To jeden z ciekawszych elementów wystroju – nie każdy zabytkowy kościół w regionie może pochwalić się takimi odkryciami.
W ołtarzu głównym znajduje się wspomniana kopia obrazu Matki Bożej Dzikowskiej – to dar rodziny Tarnowskich z okresu odbudowy po pożarze. Obraz nawiązuje do kultu maryjnego kultywowanego w majątku Tarnowskich w Dzikowie.
Współczesne życie parafii
Prawdziwe odrodzenie kościoła nastąpiło 5 listopada 1986 roku, kiedy biskup radomski Edward Materski erygował przy nim samodzielną parafię. Wcześniej świątynia funkcjonowała jako kościół filialny.
W latach 1994-1996 staraniem księdza Czesława Bieńka przeprowadzono znaczną rozbudowę, zwiększając powierzchnię użytkową budynku. Dzięki tym pracom kościół stał się pełnoprawnym centrum duchowym dla mieszkańców przedmieścia Browary.
Każdą środę odprawiana jest nowenna do św. Anny, patronki matek i kobiet w ciąży – to tradycja szczególnie popularna wśród mieszkańców tej części Końskich.
Dla kogo to miejsce
Kościół zainteresuje przede wszystkim miłośników lokalnej historii i architektury sakralnej. Nietypowa przeszłość świątyni – od kaplicy magnackiej przez arsenał po parafialny kościół – to historia charakterystyczna dla regionu dotkniętego zaborami.
Warto zajrzeć tu również osobom zwiedzającym Końskie i okolicę. Kościół położony jest przy drodze na Warszawę, w centrum miasta, co ułatwia dojazd. Nie jest to jednak miejsce nastawione na turystykę masową – to przede wszystkim żywa parafia, gdzie odbywają się regularne nabożeństwa.
Odkryte w 2010 roku freski mogą zainteresować pasjonatów sztuki sakralnej i konserwacji zabytków. To dobry przykład tego, jak współczesne prace restauratorskie pozwalają odkryć ukryte warstwy historii.
Informacje praktyczne – jak zwiedzić kościół
Lokalizacja: Kościół znajduje się przy ulicy Browarnej 28 w Końskich, na przedmieściu historycznie zwanym Browary. Dojazd samochodem jest prosty – świątynia leży przy trasie w kierunku Warszawy. W pobliżu można znaleźć miejsce parkingowe.
Godziny otwarcia: Kościół jest czynny podczas nabożeństw. Msze święte w niedziele i uroczystości odbywają się o godzinie 8:00, 10:00 i 11:30. Dodatkowo o 16:00 odprawiana jest msza w Wielkim Poście oraz w maju i październiku. W dni powszednie msze o 7:30 (poniedziałki i wtorki) oraz o 18:00.
Wstęp: Wstęp do kościoła jest bezpłatny. Poza godzinami nabożeństw zwiedzanie może być utrudnione – najlepiej przyjść podczas mszy lub skontaktować się z kancelarią parafialną pod numerem telefonu +48 41 372 32 86.
Ile czasu przeznaczyć: Na spokojne obejrzenie wnętrza kościoła wystarczy 15-20 minut. Jeśli interesuje kogoś również cmentarz parafialny funkcjonujący od 1777 roku, warto dodać kolejne pół godziny.
Kontakt z parafią: Kancelaria parafialna – ul. Browarna 28, 26-200 Końskie, tel. +48 41 372 32 86, e-mail: [email protected]. Proboszczem parafii jest ks. mgr Paweł Wlazło.
Kościół św. Anny i św. Jana Chrzciciela nie jest typową atrakcją turystyczną z biletami i przewodnikami, ale właśnie to stanowi jego autentyczność. To miejsce, gdzie historia regionu zapisała się w architekturze i losach budynku – od magnackich fundacji przez carskie represje po współczesne odrodzenie.
