Pomnik Przyrody „Skałki Piekło”

Gdzieś między Końskimi a Sielpią, w samym sercu województwa świętokrzyskiego, znajduje się miejsce o intrygującej nazwie – Pomnik Przyrody „Skałki Piekło”. To niewielkie zgrupowanie piaskowcowych formacji skalnych ukrytych w sosnowym lesie, które przyciąga zarówno rodziny szukające miejsca na piknik, jak i miłośników geologicznych ciekawostek. Co ciekawe, nazwa wcale nie wzięła się z piekielnego charakteru tego miejsca – wręcz przeciwnie, to spokojna polana z malowniczymi skałami.

Pomnik Przyrody "Skałki Piekło"
26-200 Końskie
★ 4.4
Pomnik Przyrody 'Skałki Piekło' to ukryty skarb w sercu województwa świętokrzyskiego. To malownicze zgrupowanie piaskowcowych formacji skalnych, otoczone sosnowym lasem, zachwyca zarówno rodziny, jak i miłośników przyrody. Idealne na piknik lub aktywne spędzanie czasu, to miejsce łączy w sobie spokój i geologiczne ciekawostki, które zachęcają do odkrywania.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • niepowtarzalne formacje skalne
  • możliwość biwakowania
  • malownicze szlaki turystyczne
  • idealne dla rodzin z dziećmi
  • bliskość do Sielpi

Między Piekłem a Niebem – skąd taka nazwa

Pomnik przyrody oficjalnie nazywa się „Skałki Piekło – Gatniki” i nazwa pochodzi od dwóch okolicznych miejscowości. Jednak prawdziwa lokalizacja jest jeszcze bardziej zabawna – skałki leżą dokładnie pomiędzy wioskami o nazwach Piekło i Niebo. Tak więc wybierając się w te strony, można śmiało powiedzieć znajomym, że spędza się weekend między piekłem a niebem. W rzeczywistości zamiast czyśćca znajdziemy tu zieloną polanę idealną na odpoczynek.

Miejsce to znajduje się na niebieskim szlaku turystycznym imienia Stanisława Malanowicza, który wiedzie przez trzy powiaty: kielecki, konecki i skarżyski. Od największego ośrodka wypoczynkowego w regionie – Sielpi – dzieli je zaledwie 7 kilometrów, co czyni je popularnym przystankiem dla turystów wypoczywających nad zalewem.

Co zobaczysz wśród skał

Same skałki to wychodnia piaskowców jurajskich wyrzeźbionych przez erozję wietrzną i wodną. Ciągną się na długości około 100 metrów, a w najwyższym miejscu osiągają 5 metrów wysokości. To nie są imponujące ściany skalne – raczej kameralne formacje, które zachęcają do eksploracji z bliska.

Wiatr i deszcz przez tysiące lat wykształciły w piaskowcu ciekawe formy. Można tu znaleźć niewielkie, ciasne przejścia między skałami, małe jamy, a także charakterystyczne „parasole” i „grzyby” – naturalne rzeźby przypominające te kształty. To świetne miejsce dla dzieci, które mogą pobudzić wyobraźnię, wchodząc w szpary między skałami czy wspinając się na niższe partie. Rodzice docenią, że formacje nie są na tyle wysokie, by stanowiły poważne zagrożenie.

Skały zbudowane są z piaskowców płytowych pochodzących z ery mezozoicznej. Ich powierzchnia bywa różnobarwna – od słonecznego żółtego, przez szary, aż po odcienie przechodzące w zieleń. Warto przyjrzeć się szczelinom między skałami, gdzie rośnie chroniona paproć – zanokcica północna.

Wokół skałek rosną sosny, dęby i jodły, a niektóre okazy dębów i sosen mają szacunkowo około 150 lat. W lesie można spotkać żmiję zygzakowatą, więc warto uważać pod nogi podczas spaceru.

Idealne miejsce na ognisko i biwak

To, co wyróżnia Skałki Piekło na tle innych pomników przyrody, to możliwość urządzenia biwaku. Jest to jedno z nielicznych miejsc w głębi lasu, gdzie oficjalnie można rozpalić ognisko czy grilla. Zarządzające terenem Nadleśnictwo Barycz zadbało o bezpieczeństwo – na środku polany znajduje się specjalny krąg otoczony kamieniami, z którego ogień nie może się rozprzestrzenić.

To czyni to miejsce popularnym wśród grup przyjaciół i rodzin szukających spokojnego zakątka na wspólne grillowanie z dala od zatłoczonych ośrodków. Szczególnie latem, gdy w pobliskiej Sielpi panuje gwar wczasowiczów, tutaj można znaleźć ciszę i spokój. Często spotyka się tu rowerzystów i piechurów korzystających ze szlaków turystycznych.

Dla kogo to miejsce

Skałki Piekło to atrakcja dla każdego, kto lubi łączyć spacer w lesie z elementem przygody. Rodziny z dziećmi docenią możliwość zabawy wśród skał i bezpieczne środowisko do eksploracji. Dzieci uwielbiają przeciskać się przez wąskie przejścia i odkrywać zakamarki między formacjami skalnymi.

Miłośnicy geologii znajdą tu interesujące przykłady erozji wietrznej w piaskowcach. Grupy znajomych czy rodzina planująca piknik z ogniskiem będą zadowolone z infrastruktury i atmosfery miejsca. To też dobry punkt na trasie rowerowej – niezbyt wymagający, ale oferujący przyjemną przerwę.

Miejsce nie jest jednak przeznaczone dla osób szukających spektakularnych widoków czy ekstremalnych wrażeń. Skałki są kameralne, a sama wizyta zajmie maksymalnie pół godziny, jeśli nie planuje się dłuższego postoju na piknik.

Obszar leży na terenie Konecko-Łopuszniańskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu, co gwarantuje zachowanie naturalnego charakteru okolicy.

Ile czasu potrzeba i jak dojechać

Na samo zwiedzanie skałek wystarczy 20-30 minut. Jeśli jednak planujesz piknik z ogniskiem, warto zarezerwować 2-3 godziny. Przed skałkami znajduje się wiata piknikowa, choć tablice informacyjne niestety bywały niszczone przez wandali.

Najłatwiej dojechać od miejscowości Niebo. W połowie drogi, po prawej stronie, znajduje się skręt prowadzący do pomnika – jest całkiem dobrze oznaczony. Parking znajduje się przy wjeździe do lasu, a spacer do skałek zajmuje zaledwie kilka minut wygodną leśną ścieżką.

Alternatywnie można dotrzeć na niebieskim lub czerwonym szlaku pieszym. Miejsce leży między Końskimi a Sielpią, więc stanowi dobry punkt pośredni na trasie wycieczki po regionie.

Praktyczne informacje

Wstęp: bezpłatny, teren dostępny całą dobę

Parking: bezpłatny, na początku drogi leśnej prowadzącej do skałek

Czas zwiedzania: 20-30 minut bez postoju, 2-3 godziny z piknikiem

Dojazd: najłatwiej od miejscowości Niebo, skręt w połowie drogi w stronę lasu, dobrze oznakowany

Szlaki: niebieski szlak turystyczny im. Stanisława Malanowicza

Odległość od Sielpi: około 7 km

Infrastruktura: wiata piknikowa, miejsce na ognisko z kamiennym kręgiem, tablice informacyjne

Dla kogo: rodziny z dziećmi, grupy na piknik, rowerzyści, miłośnicy geologii

Uwagi: w lesie występuje żmija zygzakowata – warto uważać pod nogi. Można rozpalać ognisko tylko w wyznaczonym miejscu. Teren zarządzany przez Nadleśnictwo Barycz.