Kamieniołom Podkowiński Szydłowiec

Dawny kamieniołom w samym centrum Szydłowca zamienił się w przestrzeń, gdzie historia wydobycia piaskowca spotyka się z nowoczesną rekreacją. Trzy hektary zieleni nad wodą, ściana skalna z trasą wspinaczkową i tyrolka nad zalewem – to miejsce działa od sierpnia 2025 roku i pokazuje, że poprzemysłowe tereny mogą zyskać drugie życie. Wstęp jest bezpłatny, więc można tu przyjść na krótki spacer albo spędzić kilka godzin.

Szydłowiec przez wieki żył z kamienia. Lokalny piaskowiec trafiał na elewacje budynków w całej Polsce, a kamieniołom Podkowiński – nazwany tak od przedwojennego przedsiębiorcy, nie od malarza – działał do lat 60. XX wieku. Potem teren stał pusty, aż w 2025 roku zakończyła się rewitalizacja wartą kilka milionów złotych.

Kamieniołom Podkowiński Szydłowiec
Kamienna, 26-500 Szydłowiec
★ 4.8
Kamieniołom Podkowiński w Szydłowcu to niezwykłe połączenie historii i rekreacji. Zrewitalizowany teren oferuje malownicze alejki, ścianę wspinaczkową oraz tyrolkę nad wodą. To idealne miejsce na relaks, piknik z rodziną czy aktywne spędzenie czasu na świeżym powietrzu.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • piękne widoki na Zalew Szydłowiecki
  • bezpłatny dostęp do terenu
  • via ferrata dla amatorów wspinaczki
  • tyrolka nad wodą dla adrenaliny
  • wystawa o lokalnym piaskowcu

Co dokładnie zobaczysz w Kamieniołomie Podkowińskim

Pierwsze, co rzuca się w oczy, to skalista ściana kamieniołomu i zalany wodą dół po wyrobiskach. Wokół prowadzą alejki spacerowe – oświetlone, przystosowane dla wózków i osób z niepełnosprawnościami. Nie jest to wielki teren, ale przemyślanie zaprojektowany. Zielone skarpy, podesty wysuniete nad wodę, kilka punktów widokowych.

Z głównego tarasu widokowego rozciąga się panorama na Zalew Szydłowiecki. To dobry punkt na zdjęcia, zwłaszcza o zachodzie słońca. Niżej, przy samej wodzie, stoją altany grillowe – można tu zorganizować piknik z rodziną czy znajomymi. W altanach są ławki, a na terenie znajdziesz też hamaki i leżaki.

Przez teren prowadzi kilka tras spacerowych. Najkrótsza zajmie może 15 minut spokojnym krokiem, ale jeśli chcesz usiąść, poczytać, poobserwować wodę – warto zarezerwować godzinę, dwie.

Via ferrata i tyrolka dla spragnionych wrażeń

Na ścianie kamieniołomu zamontowano via ferratę – stalowe liny i klamry tworzące bezpieczną trasę wspinaczkową. To nie jest ekstremalna wspinaczka, ale trzeba mieć trochę kondycji i głowę do wysokości. Cała trasa przebiega pod nadzorem instruktorów, dostępna jest dla osób od 13 lat i minimum 140 cm wzrostu.

Drugą atrakcją jest tyrolka biegnąca nad taflą wody. Zjazd linowy daje solidną dawkę adrenaliny, choć trwa krótko. Tutaj obowiązują te same wymogi co przy via ferracie – wiek, wzrost, asekuracja.

Obie atrakcje są płatne. Dokładny cennik warto sprawdzić przed przyjazdem na stronie Urzędu Miejskiego w Szydłowcu lub Szydłowieckiego Centrum Kultury – Zamek, bo stawki mogą się zmieniać sezonowo. Sam wstęp na teren kamieniołomu pozostaje bezpłatny przez cały rok.

Szydłowiecki piaskowiec – historia zapisana w kamieniu

Na terenie kamieniołomu przygotowano wystawę poświęconą szydłowieckiemu piaskowcowi. Nie jest to wielka ekspozycja, ale warto się zatrzymać. Dowiesz się, że tradycje wydobycia i obróbki tego kamienia sięgają początku XV wieku, a lokalny piaskowiec użyto między innymi do pokrycia elewacji Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie.

Szydłowiecki piaskowiec to materiał, który przez stulecia budował nie tylko lokalne kamienice, ale i prestiżowe obiekty w całej Polsce. Kamieniołom Podkowiński był jednym z miejsc, gdzie wydobywano ten charakterystyczny, szarobeżowy kamień.

Wystawa ma charakter edukacyjny – tablice informacyjne, próbki skał, fotografie z czasów, gdy kamieniołom tętnił życiem. Dla dzieci może być to ciekawa lekcja historii poza szkolnymi murami.

Dla kogo jest Kamieniołom Podkowiński

To miejsce działa na kilku poziomach. Rodziny z dziećmi znajdą tu bezpieczne alejki do spacerów, place zabaw natury, altany na grilla. Małe dzieci mogą biegać po trawie, większe – eksplorować podesty nad wodą pod okiem rodziców.

Młodzież i dorośli szukający aktywności docenią via ferratę i tyrolkę. To nie są atrakcje na cały dzień, ale dają fajny zastrzyk adrenaliny. Osoby starsze czy mniej sprawne ruchowo też się tu odnajdą – teren jest płaski w większości, ścieżki szerokie, są ławki co kilkadziesiąt metrów.

Miłośnicy fotografii mają tu kilka ciekawych punktów: skalista ściana, lustro wody, zieleń, panorama zalewu. Warto przyjechać w różnych porach dnia – światło zmienia charakter miejsca.

Praktyczne informacje – godziny, dojazd, co zabrać

Kamieniołom Podkowiński znajduje się przy ulicy Kamiennej w dzielnicy Podgórze w Szydłowcu. Jeśli jedziesz samochodem z Warszawy, to około 120 km – niecałe dwie godziny drogi. Z Radomia to raptem 30 km.

Teren jest otwarty przez cały rok, bez względu na porę. Zimą może być tu spokojniej, ale alejki są przejezdne. Via ferrata i tyrolka działają sezonowo – zazwyczaj od kwietnia do października, w zależności od pogody. Pierwszy pełny sezon startował 1 kwietnia 2026 roku.

Na miejscu są toalety i zadaszone miejsca odpoczynku. Jeśli planujesz grilla, warto wcześniej sprawdzić, czy altany są wolne – w weekendy latem może być spory ruch. Parking znajduje się w pobliżu wejścia.

Wstęp na teren kamieniołomu: bezpłatny
Via ferrata i tyrolka: biletowane (cennik na stronie UM Szydłowiec)
Godziny otwarcia: cały rok, całodobowo (atrakcje płatne sezonowo)
Czas zwiedzania: 1-3 godziny w zależności od tempa
Teren przystosowany dla: wózków, osób z niepełnosprawnościami

Co jeszcze warto zobaczyć w Szydłowcu

Skoro już jesteś w Szydłowcu, warto połączyć wizytę w kamieniołomie z innymi atrakcjami. Niedaleko znajduje się Zalew Szydłowiecki – można tam pokręcić się po brzegu, latem są kąpieliska. W centrum miasta stoi gotycki zamek z XIV wieku, obecnie mieści się tam Muzeum Ludowych Instrumentów Muzycznych.

Szydłowiec to niewielkie miasteczko, ale ma swój klimat. Rynek z kamienicami, kościół farny, resztki murów obronnych. Można tu spędzić całe popołudnie, nie czując pośpiechu.

Kamieniołom Podkowiński to przykład udanej rewitalizacji – dawny teren przemysłowy zamienił się w miejsce, gdzie przychodzą ludzie. Nie ma tu sztucznego rozmachu ani nadmiernej komercjalizacji. Jest przestrzeń, woda, kamień i spokój. Albo adrenalina, jeśli ktoś woli. Każdy znajdzie coś dla siebie.